czwartek, 12 kwietnia 2012

coś nowego...

Tutaj powstaje nowy obraz dla mojej mamy, tulipany w koszu...masa wyszywania. Zamiast zabrać się za naukę ja wyszywam nowy obraz i jest ok...potem wpadnę w panikę przed egzaminami będzie ciekawie ha ha ...
 i zamiast się uczuć to ja wyszywam, ale to jest silniejsze...
a tulipanki się wyszywają i cieszą ...będą śliczne 
 a tulipanki przybywają...
 nawet nie widać, że przybyło

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz