piątek, 31 sierpnia 2012

efekty

A oto efekty ciężkiej pracy...
cieszy jednak jak jest już koniec i można przejść do czegoś nowego. Czeka mnie  jeszcze 10 innych, które zaczęłam wyszywać, a końca nie widać, a i jeszcze tablice kolorów Ariadny (przybywa na nich kolorów i to cieszy). Więc z czystym sumieniem mogę stwierdzić, że mam najwspanialsze hobby na całym świecie. Jeszcze żeby można było poświęcić na nie więcej czasu bo jest tyle cudnych wzorów, a nie wspomnę już o innych haftach niż krzyżyki.

5 komentarzy:

  1. Przepiekna tancereczka.. a ile tu kolorkow. dlubaninki..podziwiam bo ja szybko sie nudze jak cos dlugo robie.)

    OdpowiedzUsuń
  2. No no faktycznie efekt imponujący :) Jednak mam nadzieję, że wkrótce zaprezentujesz swoją paletę kolorów. Czekam niecierpliwe.

    OdpowiedzUsuń
  3. Dziękuję za budujące opinie, koleżanka powiedziała, że jej się tancerka nie podoba cyt. "bo ma jakieś takie krzywe te nogi ma" i jak tu wszystkim dogodzić. Paletą kolorów pochwalę się jak będzie miała więcej kolorów, a jakoś marnie mi idzie, może dlatego, że czekają na mnie obrazy...eh ciężkie to życie ;)))....Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Karolino moja paleta kolorów nie jest tak piękna i dopracowana jak Twoja z DMC, ale pomysł tak mi się spodobał, że musiałam taką mieć. Jest mi bardzo pomocna przy uporządkowaniu chaosu jaki mam w swoich zapasach mulin ze względu na ilość obrazów jaką wyszywam. Pozdrawiam serdecznie (a może jeszcze coś fajnego wymyślisz :)))

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękna praca, podziwiam Twój trud! Moja książeczka jest o hafcie krzyżykowym, do tej pory rozprowadzała ją księgarnia Matras.Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń