czwartek, 4 października 2012

szybki aniołek

skończyłam aniołka...

 i dobrze, bo mam jeszcze jednego takiego. Zresztą "paluchy mnie swędzą", żeby zacząć tą nową kobietę, bo jest piękna, no i ta ciekawość jak się będzie wyszywało na tym materiale.
Wszyscy jadą do Łodzi a ja nie, to jest straszne, ale to nic w przyszłym roku ja też wyślę swoją pracę już mam plan, teraz tylko zrealizować. Jeszcze raz prośba do osób które tam będą zróbcie duuuuużo zdjęć dla osób które ominie takie wydarzenie.

3 komentarze:

  1. Przepiekny..taki amorek..podoba mi sie ogromnie.)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam słabość do aniołków , wszystkie mi się podobają jest piękny .A co do Łodzi to już nie mogę się doczekać jutra , a zdjęcia z pewnością umieszczę .

    OdpowiedzUsuń