piątek, 2 listopada 2012

jestem

Skończyłam wyszywać kwiaty dla mamy...



a już myślę o kolejnym teraz będą to bratki, tak mi się wydaje.
Inne obrazki też starałam się troszkę pomęczyć...


jeszcze tyle wyszywania, a już ciągnie mnie do nowych obrazów...ale chyba wszystkie tak mamy.

7 komentarzy:

  1. Piękne kwiaty-dużo pracy trzeba poświęcić,
    ażeby powstało takie cudo.Próbowałam, ale pozostało szydełko i druty pozdrawiam Dusia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam, miło jest przeczytać takie ciepłe słowa, kocham haft krzyżykowy i poświęcam mu każdą wolną chwilę. Krzyżyki rozpanoszyły się na całego w moim życiu i nie pozwalają nawet na moment wytchnienia, ciągle myślę co następnego będę wyszywała. Ty jednak jesteś bardziej wszechstronna druty, szydełko no i potrafisz gotować pyszności (z tego co zauważyłam oglądając twojego bloga)ja nie mam takiego daru. Pozdrawiam

      Usuń
  2. Teraz juz wiem dlaczego Cie tu tak dlugo nie bylo..poniewaz robilas to arcydzielo..przepiekne kwiaty..przepiekne..a i nastepna praca juz powstaje..zeby takie prace robic trzeba kochac haft krzyzykowy.Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haft krzyżykowy jest moim nałogiem, którego nie zamierzam nigdy leczyć. Jednak przyglądam się Twoim wstążeczkom i aż mnie skręca, żeby też takie cuda robić, niestety krzyżyki to bardzo "egoistyczne stworzenia" nie zostawiają mi zbyt wiele czasu na nowości. Pozdrawiam.

      Usuń
  3. przepiękne projekty :)
    robią wrażenie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moje obrazki to miniaturki w porównaniu z pracami za jakie zabrały się inne koleżanki w ostatnim czasie np."kingasweet", aż zazdrość bierze. Pozdrawiam.

      Usuń
  4. Kwiaty wyszły cudownie! bardzo realistyczne:)

    OdpowiedzUsuń