wtorek, 13 listopada 2012

więc się pochwalę...

Moje drogie zakręcone na haft Koleżanki,
wystukałam wczoraj referacik na studia dla Pana Doktora (a nuż się uda i mnie z nim nie wyrzuci) i mam trochę czasu na pisanie oraz "chwalenie się haftem". Dzisiaj przedstawię ukończone dzieło, czyli Grecja w całej krasie.
 Australia się wyszywa...Indie leżą odłogiem...
Przyjaciółka  natomiast wybrała sobie wzory oto one

o tyle wyszyłam

mam czas do 4 grudnia, powinnam się wyrobić. Nie byłabym sobą gdybym nie zaplanowała nowych obrazków, które mi nie dają spokoju od dłuższego czasu, wyszyję je i będę mogła spać spokojnie. A tak właściwie to nerwy mnie tłuką, więc szukam ciągle nowego zajęcia.
 Bratki dla mamy do kolekcji kwiatowej, wydaje mi się, że będzie miała weselej w pokoju z taką ilością kwiatów na ścianach.
 I coś świętego, bo dawno niczego takiego nie wyszywałam.
 Komunijny obrazek wyszyję wcześniej, bo potem może mi braknąć czasu (podobno w czerwcu się bronię, będę magistrem)
Damy na balu nie dają mi spokoju od kiedy zobaczyłam je wyszyte, stały na sztalugach na wystawie pasmanterii  w Rzeszowie.
Wszystkie te obrazki są pospolite i dobrze znane "gazetowym oglądaczkom", ale może zasiądę kiedyś znowu do jakiegoś wielkiego dzieła. I pomyśleć, że to wszystko wyda mi się niczym kiedy znowu pooglądam wasze blogi, gdzie zaprezentujecie swoje prace powalające na kolana...
Czyli mam już zajęcie na długie zimowe wieczory. A pomyślcie sobie dziewczyny, na zewnątrz śnieg, mróz, zimno jak diabli, a my siedzimy sobie w cieplusieńkim pokoju, na stoliku gorąca kawa, (potrzebny jest jeszcze kominek i kot dla wzmocnienia efektu), a my sobie wyszywamy obraz patrząc na wirujące płatki śniegu za oknem.... mmm czadersko. A u mnie za oknem to teraz raczej wiosna i świetne światło do wyszywania na lnie.

5 komentarzy:

  1. Sliczne prace, swietne palny hafciarskie, ladne to wszystko ale ile tu bedzie dlubaniny to juz Ci nie zazdroszcze.Trzymam juz dzis kciuki za Twoja obrone magisterska i zycze powodzenia.Dasz rade,.)

    OdpowiedzUsuń
  2. Grecki obrazek wygląda jak pocztówka! A hafciarskie plany masz baaaardzo ambitne! Na balowe damy od DMC też od dawna choruję. Życzę czasu z gumy! Bo wszystko leży przez brak czasu (przynajmniej u mnie) :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Ile pięknych wzorów!! Trzymam kciuki za rozciągnięcie doby!!:D

    OdpowiedzUsuń
  4. Witam. Widoczek grecki piękny, a plany hafciarskie super, życzę dużo wytrwałości:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Idziesz jak burza:)Piękne hafty:)

    OdpowiedzUsuń