niedziela, 20 października 2013

brązy jesieni

Cudna pogoda, chce się spacerów, a że mam okazje, więc korzystam. Jak zwykle kilka zdjęć autorstwa osoby zdolniejszej niż ja. Warto było uciec z miasta...


 a oto dowód, że też tam byłam....

potem mogłam już usiąść w fotelu i zająć się wyszywaniem...


przybywa krzyżyków powoli ale jednak.

3 komentarze:

  1. Piękne zdjęcia i piękne haftypowstają . Aż trzy jednocześnie - naprawdę podziwiam.
    Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  2. uwielbiam taką słoneczną jesień. Aż trzy projekty na raz? Podziwiam, że się nie pogubisz:D

    OdpowiedzUsuń