wtorek, 7 stycznia 2014

podsumowanie... 2013 roku

Wszyscy podsumowali to ja też ...ale tego mało, co ja robiłam cały rok ?
Fakt, miniony rok był bardzo intensywny, ale żeby się aż tak obijać...masakra.  Mam sporo zaczętych prac, które czekają na dokończenie, tyle że z czasem krucho.
W 2013 roku było za to dużo cudownych chwil...których zupełnie się nie spodziewałam... dla których warto było porzucić na chwilę wyszywanie. Może to dzięki nim weszłam w kolejny rok z tak pozytywnym nastawieniem?
Mam nadzieję, że w 2014 roku będę się wyłącznie tak dobrze bawiła, znajdę czas na swoje pasje, pracę i spełnianie marzeń których mam cały ogrom...

6 komentarzy:

  1. Ojjj wcale nie tak mało tych haftów :) śliczna gejsza od razu rzuca się w oczy ;) oby tych cudnych chwil nie zabrakło Ci w 2014 :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Japoneczka cudowna.... pozostałe hafciki urocze, szczególnie elfinka:) tytułu nie pamiętam na szybko!!!(obrazek czarno-biały)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie liczy się ilość tylko jakość. A widzę tam baaardzo pracochłonne obrazy.:) Śliczne.

    OdpowiedzUsuń
  4. Życzę Ci tego z całego serca. Czasami piękne chwile które są w naszych sercach i myślach na zawsze są ważniejsze niż namacalny efekt pracy i wysiłku. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  5. Joanno, chyba jesteś dla siebie niesprawiedliwa. Nie osądzaj się po ilości, a po jakości!
    Życzę Ci aby ten rok był równie owocny jak miniony, ale przede wszystkim byś ty była z siebie zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Oj widzę że był to rok bardzo pracowity obfitujący w cudowne obrazki :)

    OdpowiedzUsuń