sobota, 18 stycznia 2014

żeby nie było nudno...

Przedstawię moje osiągnięcia ... czyli ile zdziałałam.

przepraszam za złą jakość zdjęć

w przerwach książka...
 
Pana Szarego już przeczytałam, no nie powiem żeby mnie ta książka zachwyciła. Jedyna jej zaleta to fakt, że czyta się ją bardzo szybko...
 
Wczorajsza wizyta w księgarni zaowocowała oczywiście nową pozycją do nauki języka...to kolejna z moich obsesji.

Dopiero teraz zauważyłam, że to mój 100 post, ale zleciało ;)

9 komentarzy:

  1. O, Paw i gołębie :) Ja skończyłam wyszywać ten obraz w kwietniu 2013 :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Gratuluję pierwszej setki!
    Oba hafty są (będą) piękne! Mam je na długiej liście marzeń :)))
    Od jakiegoś czasu przymierzam się do odświeżenia mojego francuskiego i co zacznę, to porzucam, bo coś innego wchodzi mi w paradę... chyba mam więcej pomysłów niż czasu na ich realizację...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Brak czasu doskwiera chyba wszystkim osobom z nadmiarem zainteresowań ;) które pochłaniają każdą wolną chwilę. Języki to moja "wielka niespełniona miłość" nadal walczę aby opanować kilka z nich. Krzyżyki są jednak bardzo wymagające i zaborcze, nie pozwalają aby się od nich odrywać...ale człowiek żyje po to aby spełniać swoje marzenie, więc spełniajmy je...

      Usuń
  3. Z haftami idziesz jak burza! Oba świetne!
    Książki "Anioł w kapeluszu" jeszcze nie czytałam. To chyba jakaś nowa powieść?

    OdpowiedzUsuń
  4. Pięknie idzie haftowanie:))
    I gratuluje 100 postu

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo mi się podoba ten wzór z pawiem, miło patrzeć jak powstaje u Ciebie. Zapraszam do mnie :) http://wyszykowane.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. Powodzenia w wyszywaniu Pawia, to piękny haft.

    OdpowiedzUsuń
  7. Witaj, dziękuję za odwiedziny i życzę powodzenia w losowaniu!
    Serdecznie pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń