sobota, 1 lutego 2014

luty

Ale ten czas pędzi, kalendarza to już zupełnie nie ogarniam, był styczeń a dzisiaj już luty, za oknem odwilż, nic tylko w domu siedzieć. Taki czas sprzyja nadrabianiu zaległości w wyszywaniu, czytaniu, oglądaniu filmów oraz nauce. Jestem przygotowana jak na przysłowiową wojnę...
książki są...

nauka języka włoskiego postępuje... literatura zabezpieczona, program Anki pobrany i używany zarówno w telefonie jak i w komputerze. Plus wykorzystanie wszystkich możliwych opcji internetowych ;) a jest tego ogrom...

haft krzyżykowy, hmm...tu się zmieniło. Oczywiście zgrzeszyłam i zaczęłam nowy obraz ale nie mogłam się powstrzymać, stres na mnie tak działa.
Gustav Klimt ... pewnie dobrze znacie jego obrazy. Ja uległam ich urokowi i wyszywam obecnie "Portret Adele Blosch-Bauer"

 w kolejce czekają "Pocałunek" i "Macierzyństwo", tego ostatniego wzoru jeszcze nie posiadam oczywiście, ale postaram się go zdobyć. Tak więc wszystkie obietnice dotyczące dokończenia zaczętych prac oraz porzucenia myśli o rozpoczynaniu kolejnych poszły w niwecz... Mało tego oglądając wczoraj bloga "Zmierzch Luny" wpadłam na pomysł, że powinnam nauczyć się czegoś nowego, a haft cieniowany tak cudnie się prezentuje, że muszę tego spróbować...Pozdrawiam i życzę wszystkim zapału do pracy.



7 komentarzy:

  1. Przeczytalam calego Greya i powiem Ci ze swietnie sie czytalo..czekam teraz na film ..ciekawe jak pokaza te wszystkie erotyczne sceny z wykorzystaniem zabawek seksualnych...pozdrawiam milo.)

    OdpowiedzUsuń
  2. Joasiu, jesteś niesamowita! Zaczęłaś kolejny, niemały obraz:) A jeszcze jakie ambitne plany:)

    OdpowiedzUsuń
  3. BLOGERZY KOCHANI I BLOGERKI! POMÓŻMY FRANKOWI!!! Chłopiec choruje na nowotwór i bardzo, bardzo mocno potrzebuje naszej pomocy, pokażmy, jak duża siła tkwi w blogerach!! Więcej informacji na blogu

    OdpowiedzUsuń
  4. Dziękuję za udział w moim candy...podoba mi się bardzo haft krzyżykowy, więc pewnie nie raz zagoszczę u Ciebie, pozdrawiam,Jolka

    OdpowiedzUsuń
  5. Pozdrowionka, bo dawno Tu nie zaglądałam, nie mam na pasku jeszcze wpisanych blogasków, ale muszę to nadrobić, ale po przebudowie blogaska chyba, bo ciągle nie jest tak jak sobie to planowałam:)
    Podziwiam- tak wielkie wyzwanie:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Witam ,trafiłam na Pani bloga przypadkiem,poszukując inspiracji do robótek krzyżykowych ,Pani prace robią ogromne wrażenie.Czy mogłabym sie dowiedzieć gdzie można zakupić wzór do obrazu Adele?
    Pozdrawiam ,Joanna

    OdpowiedzUsuń
  7. Witam ,trafiłam na Pani bloga przypadkiem,poszukując inspiracji do robótek krzyżykowych ,Pani prace robią ogromne wrażenie.Czy mogłabym sie dowiedzieć gdzie można zakupić wzór do obrazu Adele?
    Pozdrawiam ,Joanna

    OdpowiedzUsuń