niedziela, 26 października 2014

powroty

Bardzo długo mnie tutaj nie było, nie oznacza to jednak, że w moim życiu nic się nie dzieje, wręcz przeciwnie...  :) czyste szaleństwo. Nie mam czasu na moje krzyżyki (ale planuję, że to się już zmieni).Obecnie podziwiam Wasze dzieła...są piękne. Zakupiłam kilka książek, to taki wstęp do zimowych dni...

Wszystkim polecam książki Charlotte Link ... są świetne :)
Oczywiście praktycznie każdą wolną chwilę poświęcam nauce języków...to moja obsesja, która sprawia mi ogromną przyjemność. Nadchodzi do nas dużymi krokami koniec roku, będziemy kusili się o podsumowania naszych dokonań...Wyznaczyłam sobie w tym roku cele i najważniejsze z nich mogę odfajkować i jestem z tego bardzo dumna. Warto marzyć i robić wszystko by marzenia te się spełniały. Po bardzo stresującym okresie w moim życiu pozwolę sobie na chwilę słodkiego lenistwa, ale znając siebie będzie to tylko chwilka...:)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz