sobota, 27 grudnia 2014

końcówka roku 2014

... ale to wszystko przeleciało "no szok ze stresem". Dopiero rozpoczynałam rok, a już trzeba robić zestawienia, co się udało, a co przewaliłam z kretesem... Święta a pod choinką fajne prezenty...


... no i teraz już wiadomo, czemu poświęciłam w tym roku najwięcej czasu...oczywiście językom :).  Czytam blogi osób "zakręconych językowo", jest to  świetna lektura...można dowiedzieć się ciekawych rzeczy o danym kraju, kulturze, języku oraz o sprawdzonych sposobach na opanowanie słówek czy gramatyki. Wiadomo, nie wszystko jest takie cudowne, autorzy piszą również o własnych niepowodzeniach, ale dają także wsparcie i "zagrzewają do walki z własnymi słabościami czy przeciwnościami losu". Czerpię z nich motywację do dalszego działania, nie mówię tutaj tylko o nauce języków...chociaż, to one według mnie wyrabiają w nas nawyk systematyczności...Do niedawna mogłam godzinami przesiadywać w fotelu i wyszywać kolejny obraz...może dzięki temu potrafię teraz cierpliwie uczyć się kolejnych słówek i zasad...Pewnie wszystko to łączy się ze sobą w jedną całość. Jeśli ktoś chce uczyć się języków, to gorąco do tego zachęcam...Polecam stronę Memrise, gdzie uczę się słówek z języka rosyjskiego, angielskiego, niemieckiego, włoskiego i tureckiego. Korzystam z niej już rok i mogę powiedzieć, że opanowałam mnóstwo nowych słówek i zwrotów w mowie i piśmie, pomaga ona wzrokowcom zapamiętać nowe słówka dzięki "obrazkom". Kolejny wynalazek to Anki - aplikacja, którą mam na telefonie i korzystam wszędzie tam, gdzie nie mogę zabrać książki. Duolingo - strona do nauki języka angielskiego, który jest moim przekleństwem. Zawsze powtarzałam, że "nigdy w życiu nie będę uczyła się tego języka, ponieważ jest wstrętny, trudny i wszyscy go używają, więc ja nie będę..." No, i to by było na tyle z mojego silnego postanowienia, życie ze mnie zakpiło i ...teraz uczę się tego języka, ponieważ "wszyscy" się w nim porozumiewają, chcąc uczyć się j. tureckiego muszę znać j. angielski, bo w necie tylko takie  połączenie można znaleźć, chcąc rozmawiać z obcokrajowcami  j. angielski "ratuje życie" (nawet gdy się go zna na marnym poziomie). Strona InterPals  można tutaj spotkać fajnych ludzi z którymi  porozmawiamy w języku którego się uczymy. Cierpliwy native speaker pozwoli nam przełamać się i zacząć mówić, co jest czasem bardzo trudne pomimo dużego zasobu słownictwa. Internet pełen jest stron umożliwiających nam naukę języka, musimy tylko tego chcieć. No to się rozpisałam, nie wiem czy nie powinnam teraz zmodyfikować mojego bloga, bo jest on teraz bardziej o nauce języków, niż o wyszywaniu, ale nadal to co robię stanowi "Cały mój świat".
Idźmy dalej, co ja tam jeszcze wymyśliłam, hmmm...książki, szału nie ma, starałam się bardzo, ale czasu zabrakło...bije się w piersi, mogło być lepiej. Staram się dbać o kondycję czyli ćwiczę regularnie, naczytałam się wszędzie, a teraz wprowadzam w życie, czyli Chodakowska, Mel B i Gaś z Kaśką Kępką...no i czekamy na efekty. Trochę powaliły mnie święta...ale damy radę, kiedy jak nie teraz?

1 komentarz: