niedziela, 3 kwietnia 2016

...po przerwie...

Kilka dni wolnego i człowiek się rozleniwił...a może czasem trzeba się zresetować i nic nie robić. I ja właśnie nic nie robiłam, obijactwo całkowite, ale ...to by było na tyle, biorę się do pracy. Jeszcze przed świętami dokonałam koniecznie niezbędnego :) zakupu, czyli książki....
no i wrzuca mi te zdjęcia tak po głupiemu :( no nic nie poradzę na to .....
Postawiłam też kilka krzyżyków, muszę zacząć się streszczać, bo czas mi ucieka, a mam jeszcze kilka zaległych obrazów, które chciałam dokończyć.

Większość swojego cennego wolnego czasu poświęcam teraz na naukę języka, no takie czasy na mnie przyszły. Kocham właściwie wszystkie języki, a tego jednego nie kocham, ale życie jest tak przewrotne, że nigdy nie wiemy, co nam zmaluje....

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz